Alistair odwrócił się, by spojrzeć na obie kobiety stojące przed nim. Popatrzył na Adrianę z uniesioną brwią; faktycznie ostatnio działo się z nią coś dziwnego.
Od dłuższego czasu nie dostawał powiadomień o jej licznych zakupach.
Adriana zaklęła w duchu. Jak zwykle jej matce udało się zasiać te myśli w głowie ojca, bo teraz wpatrywał się w nią intensywnie, czekając na wyjaśnienia.
„No dalej, tato.
















