Adriana leżała płasko na łóżku, wpatrując się w sufit. Miała przerąbane i dobrze o tym wiedziała; brat obedrze ją ze skóry, jeśli dowie się, że to ona stała za tą katastrofą.
Ich plan zmienił się ze złego w jeszcze gorszy. Żadna z nich nie mogła nawet wyjść na zewnątrz, by w ciągu minuty nie zostać osaczoną przez media.
„To naprawdę niedobrze, Adriano... Blizny nigdzie nie ma, a Dominic nie spoczn
















