Elara odwróciła wzrok od jego przeszywającego spojrzenia. Teraz zrozumiała, dlaczego był taki miły; ten głupek chciał czegoś w zamian.
„Mówię poważnie, Elaro... czy zechcesz dać mi tę szansę?”
Chrząknęła, czując się nagle nieswojo z tym pytaniem. Nigdy nie przeszła jej taka myśl przez głowę, a może jednak przeszła..
„Dominic... to wszystko jest zbyt nagłe... Rozumiem, że chcesz być częścią życia L
















