Adriana odciągnęła Juliana za ścianę. Jej twarz pobladła, gdy zobaczyła Dominica odpierającego ataki bezużytecznych ludzi, których Julian wynajął.
— Szlag! Mój brat tu jest... powiedz swoim ludziom, żeby przestali! To nie było częścią planu.
Julian z prychnięciem zrzucił jej dłoń ze swojego ramienia. Naprawdę nie miał zamiaru kazać swoim ludziom się wycofać.
— To zemsta za to, co zrobił mojej sios
















