Adriana trzymała pudełko chusteczek dla Genevieve, która wypłakiwała sobie oczy, jednocześnie wycierając biały lukier z twarzy.
„On po prostu tam stał i patrzył jak ja–”
Zaczkawka przerwała jej słowa, po czym znów zaczęła wyć. Adriana niemal współczuła przyjaciółce; szczerze mówiąc, to nie był jej wieczór.
Gdyby wiedziała, że wydarzy się coś takiego, odradziłaby Genevieve przyjście.
„Te małe potw
















