Brwi Dominica zmarszczyły się lekko. Właśnie miał przesłuchać strażnika, gdy przerwał mu wibrujący telefon.
Wyciągnął go z kieszeni i przyłożył do ucha.
— Co?!
***
Elara przytuliła Leo, który właśnie wpadł w jej ramiona z głośnym piskiem.
— Ja też tęskniłam, kochanie.
Leo zerknął w stronę drzwi, jakby spodziewał się, że zaraz wpadnie przez nie ktoś jeszcze. Potem skierował wzrok na mamę, która ku
















