Clara przewróciła oczami na wybuch córki i chwyciła Milę za ramię, prowadząc ją z powrotem do salonu, gdzie Sebastian był właśnie przesłuchiwany przez dwójkę maluchów.
— Idź... pogódź się z nim — szepnęła Clara miękko do ucha córki.
To był pierwszy raz, kiedy Mila okazała zainteresowanie jakimś chłopakiem; Clara bała się wcześniej, że jej biedna córka zostanie w życiu zupełnie sama.
Ale na szczęśc
















