Pozostałe kilka godzin spędzili na jeździe po mieście aż do zmierzchu, gdy czarny samochód zatrzymał się przed wysokim budynkiem hotelu.
Dominic zerknął w bok i zobaczył, że niegdyś pełna życia i świergotliwa dama opiera głowę na jego ramieniu, pogrążona w głębokim śnie.
Jego pomysł, by przez chwilę pozwiedzać miasto, opłacił się – zauważył, że stała się przy nim nieco swobodniejsza, co wywołało n
















