Oczy Theresy rozszerzyły się na ten widok i w następnej sekundzie, wiedziona gniewem, ruszyła w stronę Elary.
— Jak śmiesz podnosić swoje brudne łapska na moją córkę?!
Jej krzykowi towarzyszyło uniesienie ręki, gotowej do uderzenia Elary w twarz.
Ku jej zdumieniu, zarówno Dominic, jak i Elara chwycili jej rękę, zanim dosięgła celu.
— Niech pani nie popełnia tego błędu, pani Montague — zagroziła El
















