Dominic wstał i uścisnął dłoń młodemu mężczyźnie, który ku jego zaskoczeniu był w podobnym wieku co on.
Spodziewał się kogoś w średnim wieku, ale tak czy inaczej, nie robiło mu to różnicy.
— To przyjemność w końcu pana poznać, panie Sinclair... Wiele o panu słyszałem od mojego ojca i innych partnerów biznesowych.
Dominic posłał mu blady uśmiech. Ten człowiek nie wydawał mu się gorszy od innych, do
















