Adriana spojrzała na monitory i wpadła w popłoch. Jak udało jej się wyjść tak, że nikt nie zauważył?!
— Znajdź ją! — warknęła wściekle do niego, po czym wybiegła z pokoju.
Julian przeklął pod nosem i również wyszedł.
***
Leo wydął wargi, mrugając uroczo do dwóch mężczyzn. Jeden siedział obok niego, a drugi prowadził czarną furgonetkę. Właśnie wieźli go w miejsce, o którym nie miał pojęcia.
— Czy m
















