Łagodne usposobienie Edrica zniknęło, zastąpione przez twarz wykrzywioną mroczną wściekłością i niszczycielskim szaleństwem, które groziło pochłonięciem wszystkiego wokół.
Wpatrywał się w Damiana, a jego czarno-fioletowe oczy obwiedzione były szkarłatem. – Masz rację. Gdyby moje tajne techniki zadziałały szybciej, Emma byłaby bezpieczna.
Damian nie chciał popychać Edrica aż tak daleko. Wiedział, ż
















