– Muszę znaleźć mojego dopasowanego – powiedziała z niepokojem.
Wypowiedziawszy te słowa, uniosła dłoń i dotknęła środka czoła Drake'a chłodnym opuszkiem palca.
W porównaniu do wcześniejszych sesji, siła mentalna Emmy była jeszcze czystsza. Tym razem uspokajanie Drake'a trwało pełne dwadzieścia pięć minut.
Kiedy Emma skończyła, wciąż czuła się rześka i trzeźwo myśląca. Wyglądało na to, że jej świa
















