Edric nie zamierzał pozwolić Emmie wykonywać całej pracy. To byłoby już przesadą.
Kiedy skończył, zastał ją siedzącą w salonie i przeglądającą swój lekkord.
Corvina i Węgielka nigdzie nie było widać. Nie miał pojęcia, gdzie się podziali.
Edric zawahał się przez chwilę, po czym podszedł do Emmy i przyklęknął na jedno kolano. Następnie ujął jej dłoń i zapytał szczerze: „Emmo, czy możesz mi podać imi
















