– Corvin, chodź ze mną.
Emma była wściekła ponad miarę.
Przez całe dni pracownicy sojuszu przynosili jej najświeższe produkty i najczystsze rdzenie bestii. Uśmiechali się i nazywali ją „Szefową”, dzieląc się sojuszowymi plotkami.
Nie robiła nic poza korzystaniem z ich opieki; teraz, gdy sojusz był atakowany, nie mogła chować się w chacie jak tchórz – ani jako ich szefowa, ani jako przyjaciel.
Corv
















