Edric jednym czystym zamachem ogona zlikwidował ostatnie stado bestii piątego poziomu. Z łatwością i precyzją zgarnął je i położył przed Emmą. Chowała każdą bestię metodycznie, z wyrazem twarzy spokojnym, lecz promieniującym adrenaliną.
Zostali tam przez chwilę, szepcząc, podczas gdy pobojowisko wokół nich cichło.
…
Dwie godziny później oddział Laury wreszcie skończył oczyszczać maruderów. Laura d
















