Las był pełen wysokich drzew, traw i ziół.
Lucien był całkowicie czarny i trudno go było znaleźć pośród ciemnych roślin w nocy.
Emma szukała przez kilka minut, ale wciąż go nie widziała.
– Przysięgam, że widziałam, jak upadł właśnie tutaj.
Edric i Damian już wyczuli swoją siłą mentalną, że szamocze się w stercie ziół.
Mieli zamiar powiedzieć o tym Emmie, ale kiedy zorientowali się, że to samiec, o
















