Emma nie chciała, by Corvin dalej się o nią martwił. On również walczył i pracował przez cały dzień; jego ciało dopiero co wyzdrowiało i był wyraźnie wyczerpany.
– Wracajmy do domu. Edric dzwonił do mnie wcześniej kilka razy – powiedziałam mu, że oddzwonię, gdy wszystko zostanie załatwione.
– Kiedy dotrzemy na miejsce, weźmiesz najpierw prysznic. Ja zadzwonię do Edrica, a potem dam ci trochę menta
















