Para przebiegłych oczu migotała mieszanką strachu i niepokoju. Uroczy, ale nie zniewieściały. Uwodzicielski, ale nie krzykliwy – był całkowicie zniewalający.
Emma niemal słyszała bicie własnego serca.
– Ehm! – Odchrząknęła i szybko odwróciła wzrok, próbując ukryć zakłopotanie.
– To nie tak, że cię nie lubię. Po prostu jest mi przykro, że tak ciężko pracowałeś i chcę, żebyś najpierw odpoczął.
Od sa
















