Sparowani z Chaosem: Najbardziej Notoryczni Kawalerowie Imperium

Sparowani z Chaosem: Najbardziej Notoryczni Kawalerowie Imperium

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 8 Sprawianie, że czuje się dobrze
Autor: Aeliana Moreau
2 mar 2026
– Nie, nie, nie! – Sebastian szybko powstrzymał Emmę. – Panno Emmo Tibarn, sytuacja wygląda następująco. Jego Wysokość potrzebuje obecnie ukojenia mentalnego. Mamy nadzieję, że w ciągu tych trzech miesięcy zapewni pani komfort Jego Wysokości. Gdy jego moc mentalna się ustabilizuje, będzie pani mogła złożyć wniosek o rozwiązanie dopasowania. Co do cholery? Nie chce mnie, ale chce, żebym pracowała za darmo? Emma milczała. No i co z tego, że Drake był wysoki i wyglądał przerażająco – czy to dawało mu prawo rozstawiać ją po kątach jak jakąś służącą? Czy wyglądała mu na tanią? Dopiero co wczoraj ten blondyn – Adam – poprosił o rozwiązanie dopasowania i wręczył jej 50 rdzeni bestii plus 5 milionów gwiezdnych monet na dodatek. Sebastian zauważył jej kwaśną minę i pospieszył z dalszymi wyjaśnieniami. – Panno Emmo Tibarn, nie oczekujemy, że będzie pani pracować za darmo. Wynagrodzimy panią. Ile gwiezdnych monet za każdą sesję ukojenia mentalnego? Proszę podać swoją cenę. Nie każda samica mogła zapewnić ukojenie mentalne samcowi Eterianinowi. Tylko dama dopasowana przez System Bestii-Partnerów mogła zapewnić ukojenie mentalne swojemu partnerowi. W przeciwnym razie już dawno poszukaliby samicy wysokiej rangi. Emma zerknęła na życzliwy, dziadkowy uśmiech Sebastiana, a potem na Drake'a rozwalonego na kanapie. Nie chciała tego robić. Ale on był zbyt potężny; odmowa nie wydawała się wchodzić w grę. Zgrzytając zębami, wyciągnęła dłoń. – Dobra, zrobię to. Ale musicie mi zapłacić p... – Pięćdziesiąt milionów gwiezdnych monet za sesję. Zgoda – odpowiedział Sebastian bez wahania. Emma zamarła. „Pięćset tysięcy”, które miało opuścić jej usta, umarło w zarodku. Ludzie, to nie tak, że próbuję ich naciągnąć – to oni przepłacają. Mimo to postawiła warunki. – Zrobię to. Ale nie wiem, jaką rangę ma Jego Wysokość. Ja mam tylko rangę 4, więc nie jestem pewna, czy moje ukojenie mentalne na niego zadziała. Jeśli nie macie nic przeciwko, spróbuję teraz. Jeśli zadziała, będziemy kontynuować, jak powiedzieliście. Jeśli nie, nie wezmę żadnych gwiezdnych monet i natychmiast złożę wniosek o rozwiązanie dopasowania. Nie zamierzała brać pieniędzy bez efektów. Sebastian skinął głową, zadowolony. Cóż za samica o dobrym sercu, ta panna Emma Tibarn. Chętna pomóc Jego Wysokości za zaledwie garść gwiezdnych monet. Gdyby tylko Jego Wysokość dostrzegł jej wartość – być może byłaby dla niego świetną damą. Emma nie miała pojęcia, że właśnie zrobiła dobre wrażenie. Sebastian i drugi podwładny odsunęli się na bok, wychodząc na dziedziniec. Emma podeszła do Drake'a, który wciąż leżał leniwie na kanapie, i zapytała sztywno: – Jest pan gotowy? Rozpoczynam teraz sesję ukojenia mentalnego. Istniały dwa sposoby na zapewnienie ukojenia mentalnego. Pierwszym było pozwolenie, by jej moc mentalna wniknęła do jego umysłu i uspokoiła jego wzburzoną moc. Drugim było... no wiecie. To pozwalało mocy mentalnej samicy spleść się z mocą samca, uwalniając całą jego wzburzoną energię. W teorii druga metoda była o wiele skuteczniejsza i mogła trwale usunąć ryzyko załamania, ale była dozwolona dopiero po formalnym zawarciu związku. Więc na razie Emma mogła użyć tylko pierwszej metody. Uniosła dłoń i lekko przycisnęła opuszki palców do czoła Drake'a. Delikatne fale jej mocy mentalnej wypłynęły, powoli wnikając w jego świadomość. Wewnątrz świadomości Drake'a jego moc mentalna ryczała jak roztopiona magma – wrząc, eksplodując, każdy przypływ niósł niszczycielską siłę. Jego świadomość była spalona, wykrzywiona nie do poznania. W tym stanie żył jakby zanurzony w lawie, każda sekunda przepalała ciało, nerwy i duszę. Więc to jest ból turbulencji mocy mentalnej? Emma nigdy nie widziała czegoś takiego. Nie miała pojęcia, jakiej rangi jest jego zdolność, wiedziała tylko, że jego świadomość jest przerażająca ponad miarę. Wcale nie była pewna, czy zdoła ją ukoić. Jej zielona moc mentalna wlała się w jego szalejącą świadomość jak świetliki przeciwko wulkanowi. Każda iskra była jak śnieg opadający w upalny letni dzień – nici chłodu rozprzestrzeniające się w roztopionym nurcie, jak górska woda źródlana owijająca się wokół żaru. Drake poczuł się, jakby wyrywał się z lawy i zanurzał w lodowatym strumieniu. Zimna woda otuliła go całkowicie... – Mm... – Czysta ulga wyrwała mimowolne westchnienie z jego ust. W jego świadomości uformowały się niezliczone małe wiry, wygłodniałe, wysysające moc mentalną Emmy w przerażającym tempie. W ciągu pięciu minut została wyssana do cna. Jej twarz zbladła, energia się wyczerpała, ciało osłabło. Zauważyła jednak, że jego świadomość się uspokoiła – gwałtowne skoki zostały stłumione. Wygląda na to, że zadziałało, pomyślała, choć nie była już w stanie kontynuować. Wypuszczając drżący oddech, cofnęła rękę z jego czoła – tylko po to, by poczuć, jak chwyta jej nadgarstek w mocnym uścisku. Drake otworzył oczy, niebieskie jak ocean, i wbił wzrok w jej oczy. – Kontynuuj. Minęły lata, odkąd czuł taką ulgę. Jakby całe jego smocze ciało moczyło się w chłodnej wodzie, każda łuska się rozluźniała, cała jego istota była lżejsza od powietrza. To uczucie było odurzające. – Padłam – mruknęła słabo Emma. – Proszę pana, wyssał pan moją moc mentalną do zera. Nie mam już ani kropli. Jeśli chce pan więcej, musi pan poczekać do jutra. W przeciwieństwie do zdolności fizycznych, które można było odnowić, absorbując energię z rdzeni bestii, moc mentalna wracała tylko dzięki odpoczynkowi. Biorąc pod uwagę ogrom i gwałtowność świadomości Drake'a, wytrzymanie pięciu minut było cudem. Przynajmniej nie zemdlała natychmiast. Emma wyrwała nadgarstek z jego dłoni. – Muszę odpocząć. Proszę dopilnować, by moja zapłata została przelana na konto gwiezdnych monet w moim terminalu. Dzięki. Bez kolejnego spojrzenia powlekła się na górę. Gdy tylko wyszła, Sebastian pośpieszył z powrotem do środka wraz z pozostałymi. – Wasza Wysokość, dlaczego panna Emma Tibarn poszła na górę? Czy skończyła cię koić? Drake oparł się wygodnie na kanapie, wyglądając na jeszcze bardziej zrelaksowanego niż wcześniej, z przymkniętymi powiekami. – Mm. Sebastian zmarszczył brwi, zaniepokojony. – Wasza Wysokość, jak się teraz czujesz? Czy jej ukojenie mentalne było na niego skuteczne? Od rangi 1 do rangi 15 – taka była skala Eterian. Mówiono, że ranga 15 może rywalizować z samym Bogiem Bestii. Jednak żaden Eterianin rangi 15 nie pojawił się od milionów lat. Obecnie najsilniejszymi w całym Imperium Międzygwiezdnym było czterech posiadaczy rangi 11 – jednym z nich był Drake, kolejnym Król Wilków z Frostveil, a dwóch pozostałych przebywało na Centralnej Planecie. Teoretycznie samiec poziomu Drake'a nie powinien zostać dopasowany do samicy rangi 4. Ale System Bestii-Partnerów nigdy się nie mylił. Sebastian zawsze wierzył, że była to wola Boga Bestii, dlatego naciskał na Drake'a, by spróbował. Drake powoli uniósł powieki, jego wzrok napotkał niespokojne oczy Sebastiana. Jego głos był powolny, leniwy. – Nigdy w życiu nie czułem się tak zrelaksowany. To uczucie było tak nowe, tak odprężające. Prawie go uzależniło...

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 8 Sprawianie, że czuje się dobrze – Sparowani z Chaosem: Najbardziej Notoryczni Kawalerowie Imperium | Czytaj powieści online na beletrystyka