– Czy wszyscy ci partnerzy kręcący się wokół panny Tibarn wychowali się na odchodach bestii, czy co? Jak mogli pozwolić jej założyć coś takiego?
Przystojna twarz Edrica stężała na moment, zanim zapytał ostrożnie:
– Panno Tibarn, czy naprawdę podoba ci się ten naszyjnik?
Moja panna Tibarn nie jest stworzona do noszenia takiej taniochy. Powinna nosić najwspanialszy naszyjnik, jaki istnieje.
– Tak –
















