– Czy coś jeszcze? – zapytała Emma.
Zrelaksowany wzrok Drake'a spoczął na jej twarzy.
Pomyślał: Nie ma na niej zapachu zaawansowanych międzygwiezdnych kosmetyków, tylko naturalna woń – czysta, świeża i niespodziewanie przyjemna.
Wystarczyło być blisko niej, by poczuć ten powiew.
To urzekające.
Zaciekawiło go pochodzenie tego zapachu.
Spojrzał na nią i zapytał: – Czy masz pojęcie, jakim rodzajem zm
















