Perspektywa Alexandra
"O czym ty mówisz?" warknąłem.
Luke wskazał na kąt biura, ale nikogo tam nie widziałem.
Czy on zwariował?
A może to ja jestem ślepy?
Uniosłem nos w powietrze, biorąc głęboki wdech.
Moje ciało zesztywniało, gdy wyczułem delikatny, niemal niewyczuwalny zapach róż unoszący się w powietrzu; to był ten sam zapach, który wywołał reakcję Ducha, gdy wszedłem do klubu.
Duch wył i drap
















