Perspektywa Emily
Nigdy nie widziałam, żeby jakikolwiek wilk tak szybko pokonał Alfę. To było niesamowite i bezbłędne.
W mniej niż dwie sekundy Alex przemienił się w swoją czarną bestię i powalił Alfę Wilka. Promieniowała od niego moc, a ja powitałam to uczucie, które sprawiło, że westchnęłam z zachwytu.
– Nasz partner jest potężny – zamruczała Willow. – Bardziej niż myślisz…
– Tak – zgodziłam się
















