Perspektywa Emily
– Luno, odśwież się – powiedział Luke, stojąc w progu szpitalnej sali.
Odmówiłam przyjęcia jakichkolwiek ubrań od niego poprzedniej nocy i nadal miałam na sobie tylko jego koszulę.
– Idź z Betą, Luke – powiedział Alex. – Będę czekał na ciebie w moim gabinecie.
Moja twarz zapłonęła pod jego spojrzeniem. Ostatnim razem, gdy byłam w gabinecie Alexa, sprawy wymknęły się spod kontroli
















