— Doktor Halloway prosił o jeszcze jedno badanie, prawda? — zapytała jedna z pielęgniarek, czytając skierowania. — Do tego będziemy potrzebować próbek nasienia.
Elias otworzył szeroko oczy, a Julian parsknął na jego reakcję. Ochroniarz zgromił go wzrokiem i niemal zaryzykował utratę pracy, mając ochotę go udusić.
— Lepiej pobrać próbkę tutaj, w szpitalu, bo tak jest bezpieczniej dla transportu do
















