Jasper wyciąga szyję mężczyzny z miski z wodą i policzkuje go. "Nadal nic nie powiesz?" – mruczy.
"Ani słowa, kurwa" – bełkocze mężczyzna zdyszanym głosem. Nawet po piętnastu minutach podtapiania się nie poddaje. Patrzy na Jaspera z kpiącym uśmiechem. "Nie znajdziecie ich. Po moim trupie".
"Och, znajdziemy" – Jasper zaczyna go dusić. – "Zawsze znajdujemy". Popycha go na ścianę i zacieśnia uścisk n
















