Julian pcha wózek inwalidzki Eliasa, wjeżdżając na teren cmentarza. Jest tu więcej ludzi, niż się spodziewał. Członkowie elitarnych rodzin z całego kraju przybyli dziś na pogrzeb prezesa Vance’a. Julian rozpoznaje partnerów biznesowych swojego ojca — mężczyzn w średnim wieku, którzy spędzają całe noce w barach w otoczeniu młodszych dziewcząt. Gideon i dwóch ochroniarzy idą u boku Juliana. Alistair
















