Jasper podaje mu szklankę wody, gdy zasycha mu w gardle, i dzwoni do służby, by przygotowały kąpiel dla pana Juliana na czas, gdy w końcu odwiozą go do rezydencji.
Nadszedł czas na ogłoszenie darowizn. Prowadząca wyczytuje nazwiska rodzin i ogłasza kwoty, które przekazali. Ludzie za każdym razem klaszczą — niektórzy nie klaszczą, gdy wiedzą, że dali mniej pieniędzy niż inni.
Kobieta wyczytuje nazw
















