Julian nie może się dzisiaj skupić na pracy. Co pięć minut w jego umyśle powracają obrazy Eliasa, który niemal go pocałował, gdy leżeli na łóżku. Minęły już ponad dwa dni, a jego serce wciąż wyrywa się z piersi za każdym razem, gdy go widzi. Od tamtej chwili nie wspomnieli ani słowem o tym, co zaszło, i Julian woli, żeby tak pozostało, bo nie chce, by między nimi zrobiło się niezręcznie.
Dwa dni
















