— Nie, nic — Elias kręci głową. — Po prostu dziwnie jest widzieć cię w takim stanie.
— I tak będę musiał żyć z nim w dobrych stosunkach — kontynuuje Julian. — Tak jak powiedział, za kilka dni zostanie szefem Vance Holdings. Jako jedyny syn mojej rodziny, muszę się z nim dogadywać w sprawach biznesowych.
— To nie będzie trudne — mruczy Elias. — Wygląda na to, że bardzo cię polubił.
Julian patrzy na
















