Jasper przyjeżdża przed największy teatr w stolicy, ubrany w elegancką, jedwabną niebieską koszulę i drogie dodatki. Włożył dziś wiele wysiłku, by pocieszyć Wyatta podczas konkursu. W dłoniach trzyma bukiet kwiatów – taki, nad którego skomponowaniem spędził ponad pół godziny.
Staje w kolejce z resztą gości i czeka na swoją kolej, by wejść do budynku. Z ulgą zauważa, że wszyscy inni również wybrali
















