— Dobrze — Julian przełyka ślinę, widząc, że siniaki na policzkach i szczęce Eliasa pociemniały. — A ty?
— Znacznie lepiej — odpowiada Elias z pokrzepiającym uśmiechem. — W końcu mogę wrócić do domu.
— Przy okazji, rozmawiałeś z Gideonem? Myślę, że lepiej będzie, jeśli przez najbliższe dni zostaniesz w Rezydencji.
Elias przytakuje. — Tak, rozmawiałem z nim. Powiedział, że Przewodniczący jest poza
















