"Dobrze, proszę pana", Eliasowi nie pozostało nic innego, jak tylko posłuchać rozkazu Gideona.
Ochroniarze odeszli, a w głównym holu pozostał jedynie Jasper. Podszedł do przyjaciela i delikatnie poklepał go po ramieniu. "Całkiem skomplikowaną robotę sobie wybrałeś", zaśmiał się.
"Wiem", westchnął Elias, "Ale poradzę sobie."
"Myślisz?" Jasper spojrzał na niego z niepokojem. "Stary, ty masz dziec
















