"Dlaczego ja?" – Gideon patrzy na Juliana z przerażeniem. Julian właśnie poprosił go o odebranie Milo z domu Nico, po tym jak Elias poszedł odpocząć. Gideon nie lubi dzieci, a już zwłaszcza tych poniżej dziesiątego roku życia. "Jestem szefem ochrony, a nie nianią".
"Właśnie dlatego posyłam ciebie" – Julian unosi brew. "Nie każdemu mogę powierzyć opiekę nad Milo. Jeśli ty pojedziesz, będę spokojnie
















