Nico idzie do sypialni mamy i ostrożnie otwiera drzwi. Śpi spokojnie, mając obok siebie oprawione zdjęcie zmarłego męża. Wzdycha i siada na brzegu łóżka. Na jego twarzy pojawia się uśmiech, gdy myśli o tym, że jego matka jest piękna nawet bez długich włosów. Z godnością znosi skutki uboczne chemioterapii, a on nigdy nie był z niej bardziej dumny.
Nico całuje mamę w skroń i szepcze „kocham cię”, po
















