– Chciałam, ale jestem zajęta. Jutro zaczynają się egzaminy. Muszę się uczyć.
– Naprawdę, Isadora? – Elias spogląda na nią z rozczarowaniem. – Obiecałaś mu.
– Obiecałam też sobie, że zdam ten semestr.
Julian zaciska pięści, spoglądając na jej obojętną twarz. Przypomina mu kogoś, człowieka, który uczynił jego życie niemożliwym – jego ojca. Prezes dba o swoją karierę i pieniądze bardziej niż o ro
















