Upewniwszy się, że Julian jest bezpieczny w domu, Elias opuszcza rezydencję i kieruje się na zewnątrz, gdzie w samochodzie czeka Harlan. Otwiera drzwi i siada obok niego. Przeczesuje palcami włosy i opuszcza lusterko, by sprawdzić twarz, gdy nagle zauważa czarny samochód zaparkowany na końcu ulicy. Model wydaje mu się znajomy.
— Coś nie tak? — pyta Harlan.
— Myślę, że ktoś śledzi mnie albo Juliana
















