Julian wstaje dzisiaj wcześnie. Nie ma już zajęć, więc korzysta z wolnego poranka, by popracować. Po ostatniej kłótni z ojcem uznał, że ma już dosyć jego zagrywek. Prezes nigdy nie zachowywał się jak ojciec. Za każdym razem, gdy wraca do domu, kończy się to sińcami na twarzy lub plecach Juliana.
Julian nie może się bronić, bo wie, że gdy tylko mu się sprzeciwi, ojciec zerwie z nim więzi, a co za t
















