"Dlaczego płaczesz, Julianie?" – Milo wydyma wargi i gładzi go po włosach.
"To przeze mnie postrzelili twojego tatę" – odpowiada Julian drżącym głosem. – "Tak mi przykro". Opiera głowę na klatce piersiowej Milo, a dziecko poklepuje go po plecach.
"W porządku, Julianie" – szepcze Milo swoim delikatnym głosem. – "To nie twoja wina".
Julian wyciera łzy rękawami i przytula go. "Twój tata na to nie zas
















