— Sugeruję ich émincé de boeuf — mówi Gideon. — To najlepsze, jakie kiedykolwiek jadłem.
— Dobra, panie „potrafię mówić po francusku” — Nico przewraca oczami i śmieje się. — Ciągle udowadniasz, że jesteś mężczyzną niedostępnym.
— Nie dla ciebie — mruczy Gideon. — Tobie już dałem dostęp.
— Hm, szczęściarz ze mnie — Nico uśmiecha się szelmowsko. — Co takiego w sobie mam, że udało mi się ciebie odblo
















