— Dobrze, a u ciebie, Flynn? — odpowiada Julian.
— Ja... eee... — Flynn nerwowo pociera kark. — Zawsze chcę z tobą porozmawiać, ale jestem zbyt nieśmiały — chichocze. — Nie schodzisz mi z myśli od tamtej nocy sprzed dwóch miesięcy. — Zaciska usta i spuszcza wzrok.
Elias patrzy, jak Flynn zgrywa nieśmiałego przy Julianie. Rozumie, że chłopak może być jedną z jego słynnych przygód. Zaskakuje go jedn
















