Ku zaskoczeniu obojga, po wzięciu prysznica Garrick i Valeska skierowali się do łóżka.
Król dotrzymał obietnicy – nic, poza wspólnym prysznicem, między nimi nie zaszło.
Garrick trzymał Valeskę w ramionach przez całą noc, ciesząc się nieseksualną intymnością i poczuciem bezpieczeństwa.
Zawsze, gdy byli razem, nie mógł przestać podziwiać jej ciała i ducha, ale poza tym, wciąż czerpał przyjemność
















