W miarę upływu czasu, Valeska zauważyła, że ona i Garrick nie opuszczali sypialni, chyba że musieli skorzystać z toalety albo wziąć prysznic.
Nawet tak prosta czynność, jak branie prysznica, kończyła się uprawianiem seksu w najbardziej niewyobrażalnych pozycjach. Nie kłamał, gdy mówił o tym, że miejsce Valeski było w jego łóżku – z trudem je opuszczała.
Spędzili całą sobotę w swoich ramionach, z
















