Lekarze pośpiesznie opuścili szpitalną salę krótko po tym, jak Garrick wywlókł pielęgniarkę.
W całej swojej okazałości trzech Alfów patrzyło na przerażonych mężczyzn, zastanawiając się, co mogło pójść nie tak.
– Czy moglibyśmy porozmawiać z Królem? – wyjąkał starszy z nich, z trudem zmuszając się, by wydusić z siebie słowa w w miarę zrozumiały sposób.
Jego czoło było oblane potem, a oczy przeska
















