– Na miłość boską, co ty tu, u licha, robisz? – Barrett jęknął z irytacją, skupiając uwagę na nieproszonym gościu.
Alfa łudził się, że on i Valeska będą mogli cieszyć się chwilą prywatności – intymnym momentem, który zbliża do siebie dwoje zmiennokształtnych bez angażowania w to seksu. Zadbał o to, by poprzestać na trzymaniu jej za rękę, unikając ryzyka przekroczenia jakichkolwiek granic, które mł
















