Tydzień niezliczonych badań, ćwiczeń i nieustannych spotkań z lekarzami w końcu postawił Valeskę na nogi. Specjaliści mówili o niebezpiecznej substancji, która ostatecznie i na dobre opuściła jej organizm.
Wyniki morfologii wróciły do normy, a wraz z nimi, jedno po drugim, zaczęły powracać wspomnienia.
Siedząc na krześle, Valeska cierpliwie czekała na powrót lekarki z wynikami testów. Dziś miała s
















