Valeska po raz kolejny łapała oddech, opierając się plecami o drzwi domku. Jej serce waliło o klatkę piersiową, grożąc, że w każdej chwili wyrwie się z ciała.
Ten głos; ten cholernie pociągający, głęboki, niesamowicie seksowny, a jednocześnie spokojny głos, doprowadzał jej umysł do szaleństwa. Co on, do diabła, tu robił? W każdym razie Valeska nigdy tak naprawdę nie pomyślała, że możliwość ponowne
















