— Czekaj, co? Możesz to powtórzyć? Chyba nie dosłyszałem — syknął głośnym szeptem Rhys, zbliżając twarz do twarzy Valeski.
Alfa przełknął głośno ślinę, szukając w jej oczach choćby cienia wątpliwości. Czy miał omamy słuchowe? Zazwyczaj ludzie myśleli o błędnym widzeniu rzeczy, ale zdawało się, że można też coś usłyszeć i odebrać to w całkowicie inny sposób. Rhys był niemal pewien, że ta bogini sto
















