Cisza. Gdy tylko Garrick pokazał, jak bardzo jest wściekły, nikt nie odważył się dalej pukać ani nawet przyznać, kto stoi za drzwiami. Zazwyczaj oboje wyczuliby zapach każdego, kto postanowiłby do nich dołączyć, ale teraz ich zmysły zostały zdominowane przez aromat podniecenia i seksu.
Valeska zachichotała, nieco rozbawiona – z jakiegoś powodu takie rzeczy ciągle jej się przytrafiały. Ilekroć koch
















